W książkomatach dzieje się :)

Na prośbę starego znajomego popełniłem trzynastego artykuł o książkomatach, bibliomatach*, czy jak je tam zwać. Miał iść na spory portal internetowy ale coś się znajomek nie odzywa, wiec albo nie ma czasu, albo moje klepanie nie bardzo mu podeszło a brak mu śmiałości odpowiedzieć ;) nieważne.

Ważne że coś ruszyłem.

Artykuł który naklepałem to głównie opis dostępnych na rynku typów urządzeń ale i przy okazji taki mój mikrozbiór „przemyśleń” związany z podawaniem książek przez maszynę. Wprowadza do zmian jakie powinny nastąpić w bibliotekach żeby były wygodniejsze dla czytelników.

Patrząc na ceny rozwiązań dostępnych na rynku i mając w sobie lewackie upodobania do dzielenia się zasobem, postanowiłem wypuścić książkomat na otwartej licencji.

Może to nic wielkiego ale mam w końcu własny projekt open source Library Cabinet i jestem z siebie dumny. Założenie jest proste opracuję dwie wersje niskobudżetowego książkomatu i dam je do wdrożeń wszystkim za darmoszkę.

(więcej…)

Filmy ze zwierzątkami po godzinach :)

  • Post category:bibliopomysły
  • Reading time:3 mins read

Od miesiąca dwa razy w tygodniu zostaję w bece po godzinach za darmo.

Skoro mam już dramatyczne pierwsze zdanie to mogę się przyznać że oglądam wtedy filmy o pythonie (zwierzątko z tytułu posta) z kursu programowania który sobie kupiłem. Właściwie to filmy się skończyły w poprzednim tygodniu i teraz bardziej grzebię w necie żeby posklejać różne kody i dopisać coś własnego w ramach nauki.

Od dawna chciałem się nauczyć programowania w pythonie, a teraz jak straciłem warunki się za to w końcu wziąłem :/ W wyniku tej straty warunków planuję za dwa lata zmienić pracę na sensownie płatną i przestać pracować w bibliotece, a zarabiać na mieście (jak to jest teraz). W między czasie pewnie zbiegnie się to z redukcją etatów w ramach połączenia bibliotek dzielnicowych w jedną bibliotekę miejską gdzie będę do odstrzału jako niepełnoetatowy.

Tak czy inaczej siedzę i klepię aplikację do (więcej…)

Przeszukiwarka katalogów bibliotek warszawy

Za czasów studiowania szukałem dziwnych książek :) Wkurzało mnie że nie ma jednego miejsca gdzie mógłbym przeszukać wszystkie biblioteki w warszawie. Takie magiczne okienko podaję tytuł i wyskakuje mi w której bibliotece znajdę tę książkę. Za każdym razem musiałem przechodzić kolejno od jednego katalogu dzielnicowego do drugiego, odkopywać linki do tych wszystkich katalogów itd. Było upierdliwe ale nie aż tak żeby coś więcej z tym zrobić.

Studia się skończyły a z nimi poszukiwania unikatowych książek, ale jakaś chęć posiadania takiej  multiwyszukiwarki (wersja bardzo wczesna ale będzie ulepszana) we mnie została.

Od jakiegoś czasu rozmawiam okazjonalnie na fejsie z gościem z „Koszykowej” który sporo wie, ostatnio żeśmy się zmówili na temat że w wawie będzie jedna biblioteka miejska nie 17 dzielnicowych. Chcą wprowadzić jeden katalog, jedną kartę, jeden panel czytelnika itd.

Koncepcja z punktu (więcej…)

frustracja taka

Jestem starszy o rok i nadal pracuję w bibliotece (to akurat pozytywy na początek).

Mamy doskonały inaczej sof i nic się z tym nie zrobi.

Widzę co się dzieje, jak biblioteka pracuje i nie mam na to wpływu (i nie chcę mieć, szkoda zdrowia).

Nosi mnie żeby pozmieniać przynajmniej coś na swoim froncie, ale to nie działa, jestem za nisko na drabinie, za mało upierdliwy, zbyt zgodny :D Zawsze gdy drzwi się otwierają wiem że to co przyszło najprawdopodobniej będzie miało wyższy priorytet niż to co robię (nawet jeśli jest to bez sensu).

Chodzi za mną wdrożenie Koha ale jestem za cienki, a co gorsza nie widzę w tym ani pieniądza ani satysfakcji, bo udowadnianie łysemu że jest łysy nie daje satysfakcji.

Podczas nieprzespanej nocy wymyśliłem sobie że zrobię miejscówkę w sieci o nazwie Kataloger+ :)  (więcej…)

A gdyby tak zrobić kurs WordPressa?

  • Post category:pomysły
  • Reading time:2 mins read

Tak sobie posłuchałem na BCP jak ludzie zarabiają na kursach to mnie trochę zazdrość wzięła. Co prawda Ci co nie zarabiają się tym nie chwalą i być może szybko by mnie przekonali żebym nie szalał :)

Trochę wiem o WordPressie który jako platforma jest stabilny i przyszłościowy. Sądząc po WordCampie i ilości stron prowadzonych za pomocą tego systemu może być trochę osób zainteresowanych kursami w tym temacie. Pomysł ma rację bytu bo kursy uczące WordPressa istnieją i funkcjonują, więc może dało by się odciąć kawałek tego rynku i coś ciekawego, dochodowego wytworzyć.

Nie ukrywam że po 2 latach obcowania z Mateuszem i Kasią, robieniem ulotek, plakatów i wożeniem książek zaczynam się czuć znużony pracą w bibliotece. Udało się kilka spraw wyprowadzić, kilka sensownych tematów pogrzebać… jak to w życiu. Niestety smaka wielkiego w tej robocie nie ma, chyba obecnie rutyna zaczyna mnie zżerać a co gorsza przestaję walczyć o pomysły bo jestem już w stanie określić gdzie polegną :( Ale jeden abstrakcyjny ma szansę na rozwinięcie się :D (więcej…)