Ona mi po imieniu…

Jako że dopiero co się ogarniam w biblio, to wychodzą różne kwiatki. Przykładowo wpadam do jednej z placówek a tu jakaś dziewczyna gada do mnie po imieniu. Yyyy tego no… szitfak co za jedna? myślę sobie, łamię łepetynę skąd mogę ją znać i nic… Skoro Ona wie jak mam na imię, to ja też chyba… Czytaj dalej Ona mi po imieniu…

Rejestracja na bibliotekoznawstwo (IINiSB UW) ruszyła

Uprzejmie donoszę że od dziś można się zapisać na studia II stopnia w Instytucie Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zapisy na podobny kierunek (Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytet Jagielloński ) w Krakowie ruszają 22 czerwca. IINiSB UW oferuje 130 miejsc decyduje konkurs ocen, INIB UJ ma tylko 50 miejsc decyduje kolejność rejestracji.… Czytaj dalej Rejestracja na bibliotekoznawstwo (IINiSB UW) ruszyła

gdzie by tu iść na magistra?

Rozpoczynam podejście kolejne do zagadnienia, pierwsze w tym roku. Jako że pewna osoba z dyrekcji IINiSB poprzez ordynarne kłamstwo prosto w oczy zraziła mnie do instytutu szukam alternatywy. Może jeszcze bym się jakoś zmusił by omijać ją z dala na korytarzu ale wieści od dziewczyn z roku są nieciekawe i nie zachęcają mnie do kontynuowania… Czytaj dalej gdzie by tu iść na magistra?

lekcja ekonomii na przykładzie bibliotekoznawstwa

aby zdobyć tytuł licencjata bibliotekoznawstwa trzeba studiować 6 semestrów, każdy semestr 1200 zł, dochodzą jakieś obowiązkowe dodatkowe koszta typu legitymacja, opłata za dyplom razem powyżej 500 zł więc koszt studiów licencjackich bibliotekoznawstwa wynosi jakieś 8 tysięcy i trzy lata bez weekendów goły bez koniecznych kosztów typu wydruk pracy licencackiej, xera, długopisy, dojazdy i inne środki… Czytaj dalej lekcja ekonomii na przykładzie bibliotekoznawstwa

poranne dołki

wstałem rano i tak sobie myślę co to będzie za smętny dzień :( znowu arbajt nr 4 i 5, potem arbajt nr 2 (coraz mniej atrakcyjny zarobkowo) i oczywiście siedzące ciągle na karku Ogłupiające Zakuwanie Organizacja i Zarządzanie. Tiaaa stresogenny czynnik jak nie poprawię przedmiotu to rok w plecy. Beznadziejna pamięciówka. Lubię się uczyć ale… Czytaj dalej poranne dołki