5 lat w bece

  • Post category:arek ver. 5.xx
  • Reading time:4 mins read

Wczoraj minęło 5 lat odkąd zatrudniłem się w bibliotece. Szmat czasu głównie straconego na nisko płatną aczkolwiek stabilną pracę.

Nie jestem szczęśliwy z tej roboty ale tkwię w niej z powodu zespołu który jest fajny. Stać mnie póki co na pracę w bibliotece ale ten czas się powoli kończy. Jeden z naszej trójki odszedł właśnie do innej roboty, więc etatów ubyło i może być różnie z realizacją zadań. Żeby było ciekawiej z 3/4 przeszedłem na cały etat ale pod warunkiem że jeden dzień w tygodniu pracuje zdalnie i jest to dzień poświęcony na naukę nie typowa pracę w bibliotece. Tak więc po prawdzie do tej pory mieliśmy 2 i 1/4 etatu a po roszadach będzie 1 i 4/5 więc zdecydowanie mniej.

Szczęściem część głupich prac jest szansa że zostanie zorganizowana tak że przestaniemy tracić czas na ctrl + c w wordzie i ctrl +v  w wordpressie, oraz robić inne dziwadła tego poziomu. Ale czas pokaże jak to będzie w praktyce.

Póki co wczoraj w końcu po raz pierwszy (więcej…)

Wspominki z Warszawskiego Tygodnia Seniora

Brałem w tym roku udział w organizacji Warszawskiego Tygodnia Seniora. Do miejskiej inicjatywy dołączono Latarników PCRS. To niezły pomysł przemieszać tych co już działają w terenie  ze świeżą wolontariacką krwią.

Zaplanowaliśmy w mojej grupie dwa wydarzenia

  • „Czytanie międzypokoleniowe”
  • „Cyfrowa kapsuła czasu”

które się odbyły w Czytelni naukowej nr 1 przy ul. św. Wincentego 85. Wyszło nam całkiem nieźle. Byli seniorzy były przedszkolaki, ciastka śpiewy i przyjemna atmosfera. Porozmawialiśmy o formatach książek i nakręciliśmy filmiki dla potomności.

arek prezentacja wolne leturyCzytanie międzypokoleniowe oparliśmy na prezentacji Legend warszawskich Artura Oppmana dostępnych dzięki Wolnym Lekturom. Dzieci posłuchały audiobooka, dorośli porównali czytanie na tabletach i moim kindelku z czytaniem papierowych książek. Opinie były różne ale pojawiła się cała masa pytań ze strony seniorów głównie o audiobooki.

Kapsuła czasu nie wyszła jak w planach :( ale i tak było ciekawie choć nie było (więcej…)

Święto szarlotki w bibliotece – dobry pomysł

Fajny pomysł na akcję w bibliotece, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży.

Organizacja takiego święta wymaga trochę zachodu (jakieś ciasto startowe trzeba upiec, zorganizować talerzyki, łyżki, herbatę, wydrukować przepisy) ale to zdecydowanie zaprocentuje. Jest udowodnione naukowo że wspólne jedzenie zbliża ludzi, integruje grupę. Celebrowanie takich sztucznie tworzonych świąt skutecznie wspiera budowanie społeczności dookoła biblioteki.

Idea jest prosta zapraszamy czytelników do przyniesienia np. szarlotki własnej roboty i podzieleniu się przepisem. Dzieciom zapewniamy jakieś tematyczne opowiadanie dotyczące jabłek, piosenki, rysowanki i następuje magiczna integracja. Dzieci się bawią a dorośli plotkują przy cieście, wytwarza się dobra atmosfera. Gdzie wszyscy będą chcieli wrócić? – do biblioteki.

Byłem dziś na takim spotkaniu, widziałem co się działo więc wiem co piszę, ta magia działa. Warto zwrócić uwagę na jedną z ostatnich fotek, dziecko przyszło na „święto szarlotki” ale wybrało czytanie komiksu. Tak właśnie pozyskuje się czytelnika, prawie bezkosztowo, wystarczy chcieć.

Impreza się moim zdaniem udała. Bibliotekarki fajnie (więcej…)

Gdy kota nie ma, bibliotekarki grasują

  • Post category:głupotyIINiSB
  • Reading time:2 mins read

Wczoraj jak to w piątek zjazdowy po robocie nr1 wybierałem się do szkoły. Ponieważ zajęcia obowiązkowe (dla zaocznych żeby nie było niedomówień) są od godziny 13  byłem jak zwykle spóźniony.…

weekend w piwnicy

  • Post category:mózgownica
  • Reading time:2 mins read

i to bynajmniej nie pod baranami :( Jako że mam przywarę gromadzenia, to się już zaczęło małe pakowanie w robocie nr1. Przez dwa lata pracy nagromadziłem różnego dobra/śmieci w zależności…