Niedoszły Bibliotekarz

straciłem dziś wiarę :(

To jest wersja zminimalizowana, zobacz pełną wersję strony..

Spotkało mnie dziś coś złego… straciłem wiarę w człowieka…

Tąpnęło mną do tego stopnia że bez pardonu chciałem wywalić wszystko tutaj i obnażyć niegodne zachowanie osoby którą darzyłem szacunkiem.

Po pierwsze nie szkodzić! dlatego nie podam szczegółów. Wierzcie lub nie odechciało mi się studiowania w IINiSB UW normalnie szok. Mój Instytut (identyfikowałem się z nim bardzo),  polecany wszystkim… i takie coś… normalnie nie do wiary, może jak emocje opadną przestanie to być takie szokujące pozostanie tylko okropne. Będzie kolejną nauką że ludzie są ludźmi niezależnie od płci, tytułu naukowego, czy stanowiska – honoru nie należy oczekiwać bo to produkt deficytowy.

Źle się dzieje jeżeli „koleś” z pod budki z piwem jest bardziej charakterny od wykładowcy akademickiego i danego słowa dotrzymuje.

Jak by ktoś mi wczoraj ktoś powiedział że nie będę chciał robić magistra w „Moim Instytucie” wyśmiałbym go, ale po dzisiejszym wydarzeniu… sam już nie wiem. Przez rok rana się zabliźni ale czy obrzydzenie odpuści nie wiem czas pokaże.

Z dedykacją osobie która okazała się moralnym karłem

httpv://www.youtube.com/watch?v=xK0JAcI1oNI