Z odchudzaniem jest słabo raptem 4 kilo na 7 tygodni, zaczynam być już zmęczony tym głodnym żarciem. Niby brzucho pełne ale jak się pojawią na horyzoncie klopsiki z kluskami to mnie skręca z żalu. W knajpie głupio, dziewczyny ciągną browara a ja jak prawiczek (cola lajt doprawiona rumem) nikt mnie nie przekona że to męski trunek.

Zapytałem się dziś dietetyka czy mam być chudy i łysy (zaczęły mi wyłazić włosy) to stwierdził że widocznie białka za mało w diecie, ale ponieważ według niego jest optymalnie z białkiem (większa ilość rozwali nerki) to podmienił mi węglowodany w jednym z posiłków na oliwę i ma być dobrze. Pewnie jakbym tą wieczorną łyżkę oliwy zażywał to bym nie łysiał, ale jakoś nie bardzo mi się chciało na noc olej walić ;) Cóż zobaczymy obciął mi po trochu węglowodany, dorzucił owoce (maliny jagody truskawki arbuz) i ma być lepiej. Zobaczymy ale chyba będę nabuzowany bo to kolejne obcięcie racji zaowocuje garstką żarcia na talerzu i zacznę być głodny nie tylko na smakołyki z patelni. Co dziwne wcale nie chce mi się słodyczy tylko właśnie tłustej kiełbasy.

Rozwiązałem zagadkę czemu mleko jest zakazane w mojej diecie :) Ponieważ jem często musi się szybko trawić, mleko powoduje że jedzenie się dłużej trawi. Podobno odżywka proteinowa na wodzie po 10 minutach jest wchłonięta a ta sama odżywka na mleku trawi się 4 godziny. Nie jest problemem kwestia kalorii tylko zaleganie w układzie trawiennym.

12 marca – parametr – 24 czerwca
123,2 kg – WAGA – 111 kg
33,8% – TŁUSZCZ – 28%
41,6 kg – ILOŚĆ TKANKI TŁUSZCZOWEJ – 31 kg
81,6 kg – ILOŚĆ TKANKI MIĘŚNIOWEJ – 80 kg

Mam nową broszurę w domu o tytule jak temat posta :)

Broszura oczywiście pochodzi z kolejnej bibliotekarskiej imprezy którą odwiedziłem. Powiem tak chyba mam ograniczony móżdżek :( to co mówili absorbowało wszystkie moje zasoby do tego stopnia że odpuściłem relację via twitter.

W skrócie – działo się – sala nabita pod sufit ludźmi a prelegenci mogli mówić i mówić jakby tylko dano im więcej czasu. Nie jest to dziwne w końcu to pierwsze tego typu spotkanie dotykające raptem wierzchołka góry lodowej a jakże potrzebne.  Dobrą nowiną jest że dyr. Makowski obiecał że będzie wspierał następne takie seminaria, a organizatorzy chcą je przeprowadzać, o publiczności wspomnę tylko że wręcz domagała się takich spotkań.

Nie będę opisywał tego seminarium bo tam po prostu trzeba było być, nie jestem w stanie opisać takiej ilości informacji.

Z ciekawostek

Informacja że w Afganistanie nie respektują prawa autorskiego wywołała taką konwersację:

  • jak oni tam mogą żyć?
  • no wojną mają

Odnośnie otwartości nauki na świat padł mniej więcej taki cytat pewnego profesora:

Bibliotekarze to osoby naiwne są (proponując mu publikację jego badań w bibliotece cyfrowej) on nie pozwoli aby efekty jego badań jak również pracy podległych mu pracowników (im też zabroni publikacji) zostały opublikowane w internecie bo to zamknęło by mu drogę do ich opatentowania.

Prawo nie działa wstecz ale może być retroaktywne (i niech mi ktoś powie że prawnik to nie jest artystyczny zawód) tak samo jak szef nie opierdala tylko dynamicznie zwraca uwagę. Efektem tejże retroaktywności są momenty w czasoprzestrzeni pozwalające na publikowanie czegoś bo prawa autorskie wygasły a po kilku latach te same prawa autorskie (ponownie wydłużone) znów obowiązują i udostępnianie działa staje się nielegalne.

Dr T. Ganicz (prezentacja Domena Publiczna w praktyce projektów Wikimedia) zwrócił uwagę że według polskich urzędów informacje na stronach www urzędów nie są informacją urzędową i podlegają ochronie prawa autorskiego (prawo autorskie wyklucza dokumenty urzędowe z zakresu ochrony).

Naprawdę opisać “Seminarium prawne dla bibliotekarzy cyfrowych” w całości nie dam rady to temat rzeka ale mają się na stronie BN-u pojawić nagrania z jego przebiegu :) więc zaglądajcie na stronę Biblioteki Narodowej. Po seminarium powstała jeszcze propozycja aby na stronach BN było prowadzone swego rodzaju FAQ dla bibliotekarzy cyfrowych co moim zdaniem jest świetnym pomysłem.

Z towarzyskich ciekawostek znów spotkałem kogoś z mojego instytutu (IINiSB) i miałem okazję poznać się osobiście z kolejnymi blogerami których do tej pory wyłącznie podczytywałem. Dostałem również ważny dla mnie komunikat zwrotny. Przekaz twitterowy z konferencji był śledzony on-line przez blogo bibliotekarską brać i się podobał więc postaram się (do tej pory brakowało mi przekonania że to dobry pomysł) twitać jak będę na jakiś ciekawych imprezkach.

Jutro znów idę się szkolić tym razem na warsztaty “USŁUGA POWSZECHNEJ ARCHIWIZACJI, Zabezpieczenie i archiwizacja danych w środowisku naukowym” i cieszę się bo mam nadzieję że będzie to okazja sobie przypomnieć zasady oraz sposoby archiwizacji danych.

Wydaje mi się że w architekturze informacji za mały nacisk się kładzie na zagadnienia związane z gromadzeniem i archiwizowaniem informacji na tzw. czarną godzinę. Często projekt nie wychodzi poza user experience, a to błąd. Właściwa architektura informacji musi przewidywać również sytuacje nadzwyczajne. Moim zdaniem archiwizowanie i mechanizmy odtwarzania danych (które z jakiś powodów utracono) powinny być obowiązkowo wprowadzone już na etapie planowania do każdego projektu.

Weźmy moje dzieciątko warte kiedyś powiedzmy 2 tysiące, dane które mam w nim zapisane są warte o wiele więcej. Informacja jest w wielu wypadkach cenniejsza wielokrotnie niż urządzenie na którym jest zapisana, backup to jest to na czym niewolno oszczędzać. Już nie raz, nie dwa się okazało że moje prawie paranoiczne podejście do zgrywania wszystkiego jest przydatne, dlatego najdroższym urządzeniem jakie mam w swojej sieci lokalnej jest mój system backupu.

Przykładowo strony uczelni dla której pracuję, nie mają wprowadzonych żadnych zewnętrznych mechanizmów bezpieczeństwa. W przypadku jakiegoś problemu była by niezła buba gdybym  ich nie archiwizował, we własnym prywatnym repozytorium. Nikt nie wprowadził mechanizmów tworzenia kopii awaryjnej serwera, nie wspominając o automatycznym backupie bazy danych. Firma zewnętrzna postawiła dwie joomle i z tego co wiem nie będą ich aktualizować, więc pozostało tylko czekać na kłopoty :(   Z czasem znajdzie się jakaś dziura w sofcie i zaraz złe chłopaki puszczą  roboty co ją wykorzystają, a wtedy kto będzie miał pod górę? Dla własnego świętego spokoju postawiłem bota co zgrywa bazy danych i co jakiś czas zrzuca pliki :> zobaczymy może ktoś mi za tą inicjatywę podziękuje kiedyś.

Co prawda warsztaty “Usługa powszechnej archiwizacji, Zabezpieczenie i archiwizacja danych w środowisku naukowym” będą reklamówką konkretnego systemu, ale warto trzymać rękę na pulsie i znać aktualne rozwiązania. Trochę martwi mnie deklarowany przekrój osób do których jest dedykowana prezentacja (instytucje naukowe i edukacyjne, pracownicy uczelni, naukowcy,  studenci,  inne instytucje) bo brakuje tylko sprzątaczek, ale może nie będzie źle, wszak to warsztat więc będę mógł pytać :D

Zobaczę może znów będzie twitterowa relacja, nieźle się sprawdziła jako sposób na zapamiętanie emocji podczas konferencji “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Dla zaciekawionych warsztatem ulotka »

wracamy po obiadowej (rosołek i kurczak zawijany) przerwie do relacji z konferencji “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja” :) 3:06 PM Jun 8th via web

Kolejną częścią konferencji po relacjach praktyków była “interaktywność”. Odbywała się w naszym instytucie IINiSB w mniejszym gronie bo część ludzi musiała wracać do domu a droga daleka. Trzecią część otworzyła prezentacja dotycząca wdrażania systemu MAK+. Dzielnie walczył Tomasz Cieślik z Instytutu Książki opowiadał o problemach jakie spotykają o tym jaki mak jest cudowny, jak zaprojektowany i wzbudził wiele kontrowersji. Słuchałem i słuchałem i albo rzeczy osobliwie zostały przedstawione albo to jakaś porażka+ nie dobre oprogramowanie. Przyjdzie chwila że zapoznam się z mak+ bliżej i wtedy będę wypowiadał z zasłyszanej opowieści nie podoba mi się.

Tomasz Cieślik – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

prezentacja mak+ ciekawa rodzi wiele pytań :> 8 czerwiec 2010 15:14:29 via web

mak+ stawia bardzo wiele pytań i wywarza otwarte drzwi 8 czerwiec 2010 15:32:56 via web

obawiam się że jest co najmniej niebezpieczny dla użytkowników ale muszę się mu przyjrzeć używa np maps.google czyli udostępnia nasze dane G 8 czerwiec 2010 15:36:07 via web

kurcze im więcej o tym myślę tym gorsza wizja #mak+ mi się rysuje 8 czerwiec 2010 15:37:56 via web

Ciekawa była kolejna prezentacja wykonana przez ubrane w pomarańczowe robocze mundurki kobiałki. Dorota Kostowska, Olga Ślifirska i jeszcze jedna tajemnicza robotnica dały pokaz do czego służy sitko, młotek, gwoździe przetworzone do cyber przestrzeni. Tytuł prezentacji był “Narzędzia internetowe w Programie Rozwoju Bibliotek” i opowiadał o portalu biblioteki.org. Męskiej części podobał się ten świeży powiew z teatralnym zacięciem ale nie jestem odosobniony w stwierdzeniu że to jakieś fajne samce powinny prezentować wszak kobiet na publice było zdecydowanie więcej ;) (podeprę się niżej wypowiedzią z facebooka innego uczestnika konferencji )

Dorota Kostowska, Olga Ślifirska i jeszcze jedna tajemnicza robotnica – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

nieszablonowa i ciekawa prezentacja programu rozwoju bibliotek ale dla bibliotekarek to powinni chłopaki występować nie dziewczyny :) 8 czerwiec 2010 15:44:00 via web

KDL To samo mi przyszło do głowy, choć osobiście byłem zadowolony. ;-) ) 8 czerwca o 15:57

Ostatnia prelekcja Wioletty Lipińskiej dotyczyła koncepcji nowego portalu SBP. Moim zdaniem wizja ta zawiera strasznie dużą wiarę że biblioteki będą się chciały zaangażować w ten projekt. Wyglądało mi to jakby zupełnie nie wiedzieli że nawet jeśli zgromadzi się już czytelników, to takich co by chcieli się wykazać aktywnością jest niewielu. Być może to moje czarnowidztwo ale wystarczy poobserwować różne fora czy strony internetowe aby się przekonać że tak jest.

Wioletta Lipińska – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Nowa Pani opowiada o tworzonej nowej stronie SBP ma mieć sporo ciekawych funkcji kwestia czy bibliotekarze będą chcieli je wypełniać treścią 8 czerwiec 2010 15:57:25 via web

Fajną koncepcją konferencji organizowanej przez IINiSB jest ostatnia warsztatowa część. Uczestnicy wybierają sobie panel najbardziej im pasujący i w małych grupach zajmują się szlifowaniem tematu. Rodzi to tylko jeden problem nie da się być na wszystkich mimo że by się chciało…

Ja wybrałem panel który prowadzili Dorota Kostowska i Hubert Turaj “Użytkownicy – Internet -Biblioteka: strategia interakcji.” Fajna sprawa najpierw wykoncypowaliśmy sobie Kazię (kobieta, 60+, uniwersytet 3 wieku, własny komputer…) a potem staraliśmy się określić jak powinna być skonstruowana strona biblioteki dla niej. Przeprowadziliśmy ponadto badanie funkcjonalności strony www mojej biblioteki osiedlowej. Audyt wyszedł nieźle choć starałem się być mocno zgryźliwy ;) Myślę że skoro została zaproponowana do przetestowania przez jej opiekuna, to było najlepsze co mogłem zrobić aby mieli dobrą stronę (sprawdzę czy poprawili wychwycone usterki jak nie zapomnę)  Szkoda ze czasu zbrakło na resztę tematyki :(

Dorota Kostowska i Hubert Turaj – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

dobra strona to strona prosta i aktualna z pogadanki “strona internetowa biblioteki” 8 czerwiec 2010 16:14:49 via web

dobrą “pogadankę” wybrałem jest kreatywna tworzymy zbiór informacji do czego jest potrzebna strona bibliotece praca wspólna wre….. 8 czerwiec 2010 16:24:35 via web

jedna z myśli warsztatu “prostota i priorytetozywanie informacji z punktem ciężkości po stronie użytkownika” 8 czerwiec 2010 16:56:14 via web

zjechaliśmy równo czytaj przeprowadziliśmy audyt strony bpwola.waw.pl wyszedł nieźle choć byłem zgryźliwy :) 8 czerwiec 2010 17:15:59 via web

tak to był dobry wybór panelu dyskusyjnego sporo się można było nauczyć mam trochę notatek i poznałem kogoś od strony mojej biblioteki 8 czerwiec 2010 17:31:38 via web

Po zakończeniu paneli odbyło się wspólne ich podsumowanie żeby wszyscy wiedzieli choć trochę co się działo u sąsiadów :)

I tak się okazało że panel prowadzony przez Agnieszkę Koszowską był spokojniutki zaś ten związany z MAK+ rozgrzał wielkie emocje, były ataki i podjazdy tłumaczenia i prawie wojna :)

szkoda że nie byłem na mak+ bo ponoć działo się, był “frontalny atak na braki systemu” prezenter przeżył jest nieobity ale ma rozmawiać z BN 8 czerwiec 2010 17:41:39 via web

Podobno będą rozmowy z BN żeby coś w nim pozmieniać szkoda trochę że mnie tam nie było ale do takiej rozmowy muszę się przygotować a ponieważ deklaracji o otwartości było wiele, to kiedyś sprawdzę czy to ściema czy prawda :)
Na sam koniec porozmawialiśmy jeszcze o przyszłości jaka tematyka za rok (być może Open Access a może promocja bibliotek nie wiadomo) co zmienić i to by było wszystko.

pomysły na przyszłą konferencję Open Access, promocja bibliotek, (frsi obiecuje masę przykładów dobrych praktyk promocji z kosztorysami) 8 czerwiec 2010 17:53:38 via web

No może jeszcze jedna z ostatnich “złotych myśli”.

na UW są poważni profesorowie co twierdzą że jeśli coś jest elektronicznie to nie jest publikacją a do internetu nie dadzą bo ludzie ukradną 8 czerwiec 2010 17:47:30 via web

cytat za dr. Ochmańskim 8 czerwiec 2010 17:49:36 via web

Było fajnie, może za rok ot tak dla sportu będzie transmisja poprzez net? zobaczymy będę rozmawiać :)

Dostałem dziś maila….

Witam,

Hmm… Od czego zacząć… Sam nie wiem… Może od najważniejszego (to co mnie pchnęło do napisania tego e-mail’a). Mam do Ciebie ogromną prośbę o usunięcie poniższego postu z Twojej strony:

http://arek.bibliotekarz.com/tag/reklama-bibliotek/

Tak… Wiem… Nie popisałem się wiedzą, ale nie chciałbym, by w internecie mój wizerunek był ikoną niewiedzy z zakresu bibliotekarstwa.

To, że nie chodzę do bibliotek nie znaczy, że nie jestem oczytany.

Byłbym niezmiernie wdzięczny, jeśli to nie byłby problem dla Ciebie.

Pozdrawiam.

Paweł.

pomyślałem, pomyślałem i wpis skasowałem, no może raczej zmieniłem zachowując slogan, jednakże pozbawiony nazwiska, bo przecież nie chodzi o krzywdzenie a o propagację idei czytania. Filmik wywaliłem, specjaliści od informacji (a takimi są bibliotekarze) myślę że go znajdą jeśli będą chcieli, pozostawiony cytat jest wystarczający.

Tak więc pomimo trzynastego, miłego dnia życzę Pawle.

Jako “rewanż” prosiłbym o przesłanie jakiejś fajnej książki do biblioteki której zbiory ucierpiały w wyniku powodzi, albo co trudniejsze (moim zdaniem)  odwiedzenie własnej biblioteki (zapisanie się jeśli występuje taka potrzeba) i miłe słowo dla pracujących tam osób.

Po wykładach teoretycznych na kawowo herbaciano sokowo ciastkowej przerwie była okazja porozmawiać z ludźmi.

Sporo było osób znajomych czy to z uczelni (ale ba, nawet z roku jedna koleżanka była) czy też z netu. W sumie to blogosfera którą przeglądam też była nieźle reprezentowana http://bibliowizjer.blogspot.com/ , http://relis-blog.blogspot.com/ , http://zajeczanora.blogspot.com/ i opuszczona http://przetfurniajedynek.blogspot.com/ z czytanych był jeszcze pulowerek ale o nim dalej bo miał własną prezentację. Taka konferencja to dobra okazja aby sobie porozmawiać na różne dziwne tematy w realu bo to zdecydowanie lepsze niż online. Były też osoby które w ubiegłym roku uczestniczyły więc pomysł się spodobał.

jedziemy dalej

Jako pierwszy z praktyków zaprezentował się wychowanek IINiSB Patryk Grzeszczuk, nie siedzi w bibliotece ale zawodowo się zajmuje user experience, sugerował że właściwie to biblioteki powinny się skoncentrować nad customer experience, mówił o badaniach, o podbijaniu zadowolenia użytkownika itd. To był zdecydowanie najbardziej wartościowy (moim zdaniem) wykład tego bloku.

Patryk Grzeszczuk – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

pani od biblioteki 2.0 nic nowego nie wniosła ale P. Grzeszczuk wymiata dobrze opowiada ciekawe informacje podaje o budowie stron bibliotek 12:36 PM Jun 8th via web

proponuje badania jakościowe stron, podejście zbliżone do e-commerce, sugeruje sięganie po użytkownika poprzez social media, blogi facebooka 12:39 PM Jun 8th via web

spec od mediów łamie język technoslangiem ale wszyscy słuchają z wielkim zainteresowaniem ja też :D 12:41 PM Jun 8th via web

Po tak zaawansowanej prezentacji kolejny praktyk Joanna Misielak z Katowickiej trójki mówiąca, a właściwie czytająca podstawowe informacje związane z blogowaniem musiała wypaść blado. Nie wiem czy to przypadek czy celowe działanie organizatorów ale poziom zaawansowania prelegentów był baaardzo zróżnicowany. Być może to był szatański plan zadowolenia wszystkich, faktem jest że spora część ludzi niezbyt uważała.

Joanna Misielak – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

no tak, zróżnicowanie jest wielkie kolejna prelegentka czyta z kartki “co to jest blog” :/ znaczy się chwila odpoczynku od gonitwy wiedzy :) 12:44 PM Jun 8th via web

teraz leci instrukcja zakładania bloga na wp :( teraz troszkę się rozpędza bo mówi o własnym blogu, eee teraz instrukcja obsługi interfejsu 12:49 PM Jun 8th via web

Właśnie skonfudowałem się bo o kolejnej prezentacji (ciekawszej niż powyższa) nie puściłem ani jednego twitta :( To było przeoczenie za które przepraszam bo prezentacja pań Grażyny Czapla i Dominiki Latos warta była odnotowania, choćby z powodu opisu wykorzystania Naszej Klasy do ścigania przetrzymujących książki. Panie zwróciły uwagę że ostre powiadomienia o wymogu oddania książek mogą być rozpatrywane jako groźby co podpada pod regulamin NK i grozi blokadą konta. Mówiły również że konto biblioteki musi być fikcyjne na Naszej Klasie co utrudnia komunikację. Reprezentantki GBP w Mierzęcicach planują dołączenie w przyszłości również do społeczności facebooka. Panie pochwaliły się że dzięki nowym technologiom komunikacyjnym mają odnotowany przypadek zwrotu książek przetrzymywanych przez osobę co wyjechała w świat!

Grażyna Czapla i Dominika Latos – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Maciek Rynarzewski z pulowerka zamknął blok praktyków radosną prezentacją i opowieścią o swoim portalu pulowerek. Sporo było śmiechu, do stworzenia prezentacji użył prezi więc dobrze się wybił jako tabloid ;) spośród sztywnych prezentacji reszty towarzystwa.  Generalnie jeśli by odpuścił rozważania o kapuście (czytaj finansach) albo jakoś lepiej je przeprowadził było by 5/5 a tak tylko 4/5. Dobrze zakończył ten blok, rozbawił ludzi, zareklamował ładnie swój kawałek internetu, myślę że zaowocuje mu to wzrostem oglądalności a o to mu przecież chodzi.

Maciek Rynarzewski – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

maciek z pulowerka daje do pieca :) użył prezi i wyszło fajnie, dobrze opowiada czasem ludzie się śmieją 1:18 PM Jun 8th via web

przemyślał prezentacje, to dobrze bo łatwo było skiepścić taką autoreklamę a tak wyszła dobra pogadanka dla odprężenia a teraz o platformie 1:23 PM Jun 8th via web

ciekawe poprzednia pani określiła średniozaawansowanego użytkownika jako obsługującego bloga na wp maciek określił tak kodera skórki na blog 1:26 PM Jun 8th via web

chyba niepotrzebnie rozgadał się o zarabianiu i kosztach utrzymania serwisu ale nabiera rozpędu przedstawia koncepcję autoinwestowania 1:31 PM Jun 8th via web

I na tym się zakończył blok praktyków reszta się działa już po obiedzie.

Byłem ostatnio na konferencji “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja” skąd za pomocą twittera robiłem notatki a zarazem słałem w świat co się dzieje na niej. Poniżej zebrane w całość wzbogacone kilkoma zdjęciami i kilkoma dodatkowymi słowami :)

Konferencję organizował tak jak rok temu IINiSB i przystawki ;) rozpoczęła się z małym poślizgiem. Było trochę ludzi mniej, kilka osób było ponownie tak jak ja.

no to zalogowałem się do sieci uw i mogę rozpocząć nadawanie z konferencji “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja” :) 9:05 AM Jun 8th via web

Konferencję otworzył dr M.  Ochmański opowiadając długo i z wielkim przejęciem jak to wszyscy prelegenci muszą się śpieszyć z wypowiedziami bo musimy punktualnie zwolnić salę :D

dr M. Ochmański – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

dyr. Zając dziś bez zwisu męskiego ozdobnego, więc w porównaniu z ubiegłym rokiem słabsza elegancja ale ma być komplet na sali… zobaczymy 9:09 AM Jun 8th via web

Odnotowałem tą zmianę bo dziewczyny były ciekawe czy teraz też się wystroi :)

Następnie krótko, sprawnie i na temat się wypowiedzieli

prof.  UW D. Kuźmina (dyrektor IINiSB UW), (zapamiętałem nowe dla mnie słowo informatologia i przesłanka że książki będzie się dalej badać ale kierunek jest wyznaczany jednak w stronę nowoczesnych rozwiązań)

prof. UW D. Kuźmina – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Dyrektor Instytutu Książki  G. Gauden w swojej przemowie stwierdził że wszystkie biblioteki jeśli tylko zechcą dostaną za darmo na 3 lata dostęp do sieci

G. Gauden – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Następny z kolei, prezes Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego J. Wojnarowski z ciekawych informacji powiedział że wspomogą podtopione biblioteki w ostatniej powodzi.

prezes FRSI J Wojnarowski zapowiedział że fundacja wspomoże biblioteki które ucierpiały w powodzi 9:56 AM Jun 8th via web

J. Wojnarowski – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

jednak sieć uniwersytecka jest fajna jak się przebrnie mordęgę jej instalowania działa tu i tam 9:12 AM Jun 8th via web

co prawda Maćkowi z Pulowerka sieć nie chciała banglać ale mnie i Krzyśkowi śmigała (faktem jest że skonfigurowanie jej to mordęga, ale w kilku miejscach już jej używałem bez żadnych bóli po tej konfiguracji przez certyfikaty)

Po tych organizacyjno sponsorskich przemowach zaczęła się właściwa konferencja dobra tak jak ta sprzed roku. (W jeden dzień się łyka więcej wiedzy niż przez cały semestr z lichym wykładowcą)

Pierwszy prelegent prof. M. Muraszkiewicz normalnie wcisnął mnie w fotel, wow to była fajna prelekcja dużo różnych cytatów urozmaicających przekazywaną głęboką wiedzę.

prof. M. Muraszkiewicz – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

kurcze czemu nie mieliśmy zajęć z prof. Muraszkiewiczem zupełnie inaczej bym patrzył na wiedzę oferowaną przez #IINiSB rewelacja 10:51 AM Jun 8th via web

Po takim rozpoczęciu drugi prelegent nie miał lekko, ale dr hab. P. Gawrysiak z Politechniki Warszawskiej dał radę :) Dysponował ciekawymi informacjami, i choć nie zrobiło na mnie wrażenia że światłowody położyli na dnach oceanów po tych samych trasach co kable telegrafu wiele lat wcześniej to informacja o spamie przez telegraf wyrwała wrażenie ;) nie do wiary że to zjawisko ma to aż tak długą tradycję. Ze stwierdzeń kluczowych wynotowałem że system informacyjny nierówna się system informatyczny i zapisałem proroctwo że “główna funkcja biblioteki jako składnicy treści zaniknie w ciągu najbliższych 30 lat”

dr hab. P. Gawrysiak – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

z ciekawostek od P. Gawrysiak (PW) spam powstał już za czasów telegrafu a stare linie telegraficzne pokrywają się ze światłowodami obecnie 10:53 AM Jun 8th via web

Kolejna prelekcja nie podobała mi się i to nawet nie z powodu animozji do UPC po prostu nie cierpię głupoty i jeżeli w ramach edukowania rodziców pani (D. Krzesińska) stwierdza żeby nie używać p2p bo to zły przykład dla dzieci to co można powiedzieć? Niemądra kobieto p2p to sposób dystrybucji plików i jest równie zły jak nóż którego używasz do krojenia chleba. Tak wiem pani myśli p2p = piracenie. Skoro podejmuje się nauczania to niech się zastanowi nad tym co gada, wszak bierze odpowiedzialność za to czego uczy. Takie skróty myślowe prowadzą donikąd. To takie nauczanie jakie robił mój pseudowykładowca, dał nam zeskanowane książki i twierdził że na na pendrivie to można je sobie przekazywać do woli ale mailem już nie. Trzeba dzieci uczyć że kradzież jest zła, a nie narzędzie którego również używają złodzieje. echh na temat pokazywanych materiałów szkoleniowych od UPC napiszę osobnego posta i niewątpliwie napiszę również do UPC w tej sprawie, ale to już po licencjacie żeby na spokojnie się z nimi poszarpać ;)

D. Krzesińska – Konferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Pani z UPC nie mówi na “mój” temat, chwali UPC jako super edukatora w sprawach bezpieczeństwa w sieci ale marnie jej to idzie 10:55 AM Jun 8th via web

właśnie stwierdziła zupełnie co innego niż prelegent przed nią i na podstawie mojej wiedzy conajmniej myli się (chodzi o prawo autorskie) 10:57 AM Jun 8th via web

Część teoretyczną konferencji zamknęła blogerka z Biblioteki Śląskiej Agnieszka Koszowska
dynamicznie opowiadając o narzędziach 2.0 ma kobiałka powera :) ciekawe czy dostała moją ankietę badawczą i czy odpowiedziała bo w jej prezentacji było sporo o narzędziach od wielkiego g

A. KoszowskaKonferencja – “Polskie Biblioteki Publiczne: Internet – Aktywacja”

Opis konferencji IINiSB część nr 2 »

Agnieszka Koszowska u siebie na blogu opisuje VuVox narzędzie do tworzenia prezentacji (ścieżka liniowa jak film) ja z kolei napomknę o Prezi.com, również narzędziu do robienia prezentacji tyle że zakręconych :) . Prezi podpatrzyłem na Warszawskich Targach Książki,  Niżej Podpisany pokazywał tam prezentację “O ekspansji książki na nowe media”. Myślę że to dobre a przynajmniej ciekawe narzędzie do prezentacji swoich idei nie tylko na blogu.

Idea tego narzędzia jest prościutka przybliża, oddala, obraca, pozwala na zamieszczanie tekstów,  obrazków, filmików z youtube, czy linkowania w ramach jednej planszy.  Można wyznaczyć ścieżkę odtwarzania prezentacji albo zachować dowolność poruszania się w jej obszarze. Wszystko generowane we flashu. Z ciekawszych możliwość to import utworzonej prezentacji i nagranie jej np. na płycie jako plik wykonywalny (a właściwie to jako player + prezentacja).

Są trzy modele udostępniania narzędzia różniące się głównie pojemnością konta

  • płatny (500 mb 60$/rok lub 2G 160$/rok)
  • darmowy 100 mb ale wszystko co zrobimy jest publiczne
  • edukacyjny (500 mb za darmo i 2G 60$/rok)

Edycja jest prosta, dostępnych jest tylko kilka narzędzi i można stosować dość ubogie predefiniowane formaty ale w sumie wychodzi dość ciekawa kompozycja jeżeli ktoś ma pomysł jak wykorzystać to narzędzie.

Z obecną funkcjonalnością oprogramowanie to nie nadaje się na mistrza kategorii ale niewątpliwie stanowi ciekawe rozwiązanie które może ożywić nudne wykłady albo zapaść w pamięci jako świeży powiew na konferencji.

No to celem lansu ;) przedstawiam pośpieszną wprawkę (poświęcona jakaś godzinka łącznie z rejestracją na serwisie, maskowaniem grafik i poznawaniem obsługi narzędzia) dokonaną zaraz po targach w ramach zapoznania się z narzędziem. Swoją drogą to pomysł będę rozbudowywał, poprawiał w przyszłości, muszę lepszej jakości grafiki wstawić i treść przemyśleć bo na razie to taka robocza koncepcja tylko, ale wystarczy aby pokazać co nieco z możliwości jakie daje to narzędzie do robienia prezentacji

Niedoszły Bibliotekarz presents; by Prezi.com :

Warsztat Infobrokera i Architekta Informacji

Coby nie zwariować, a zarazem jakoś biznes obgonić dziś do wieczora przerwa od html-a, linków i przekierowań. To dużo zwłaszcza ze ostatnio nonstop praca tylko. W końcu znalazłem chwilę i dorzeźbiłem rozdziały w pracy licencjackiej może teraz przejdzie, zobaczymy.

Robiłem statystyki na potrzeby zleceniodawcy i wyszło że rok temu było do zmiany 170 stron co miesiąc teraz mam po 300 zmian miesięcznie :( . Roboty sporo przybyło, a jeszcze teraz to nawet takiej bezsensownej. Zdążę pozmieniać co chcą z okazji rekrutacji a za miesiąc będzie już uruchomiony nowy serwis i wszystko poleci do śmieci. Żal tak się napinać nad trupem, lepiej by było pocić się nad właściwym serwisem, tyle że rekrutacja w toku a nowy serwis w testach.

Dostałem opis obsługi wdrażanego systemu, i nie wiem czy śmiać się czy płakać, nie jestem purystą językowym, ale moje notatki są bardziej składne niż instrukcja obsługi którą udostępniają ze swoim produktem. Pozostaje tylko mieć nadzieję że ich kod jest lepszy niż ta instrukcja, czas pokaże ale to może być wielka porażka. Nie wiem z czego montowali tego cms-a ale dokleili np. popularne forum. Rodzi to kwestię aktualizacji jak ją robić czy będzie śmiesznie, czy mało śmiesznie w przypadku odkrytej dziury w popularnym oprogramowaniu.

Najśmieszniejsza była reakcja jak powiedziałem że w tym systemie to zrobię 100 aktualizacji nie 300 miesięcznie (o ile dość rzadko używane formatowanie załatwia się 1 kliknięciem to wstawienie linka albo obrazka będzie czasochłonne jak cholera, ale o tym jak bardzo się za jakiś czas przekonam, obym się mylił…).

i na koniec optymistyczny męsko-kobiecy komunikacyjny akcent http://eri.blox.pl/2008/07/Usability.trackback?key=1ef18c06e3 normalnie samo życie :) chyba za subskrybuję te obrazki.

tak właśnie wygląda blogowanie kiedy naprawdę nie mam czasu :) a nie tylko narzekam

ale jeszcze tu wrócę ;)