jest 23.00
W środę idę na pokaz programu do biznesowego mapowania myśli. Ponieważ nie wiem gdzie to jest więc przeglądam plan warszawy od firmy targeo z włączoną opcją korki online i co widzę poniedziałek wieczór późny a warszawa stoi…
no to podjechałem kursorem pod dom

a tu na czerwono, czyli korek wielkiej mocy. Wyglądam za okno, a tu zgodnie z przewidywaniami żadnego samochodu nie widać, można pędzić ile się chce. Patrzę w monitor korek nadal trwa
i jak tu wierzyć danym z internetu
Podobne wpisy:
Niedoszły Bibliotekarz
Dinozaur pamiętający czasy LOAD "*",8,1 oraz szczęśliwy posiadacz BBS-a przez tydzień. Wizjoner, z żalem w sercu obserwujący jak "dziki zachód" internetu upada na kolana pod wpływem polityków i korporacji. Aktualnie menedżer informacji zarządzający treścią w kilku projektach różnej wielkości. Wyznawca synergii oraz Pastafarianizmu. Możesz go podglądać na
Google+ ,
Facebooku czy
Twitterze
Ten wpis został opublikowany w kategorii
głupoty,
mózgownica i oznaczony tagami
korek,
noc,
targeo. Dodaj zakładkę do
bezpośredniego odnośnika.
W praktyce Targeo pokazuje średnie, zanotowane prędkości na danym odcinku. Opóźnienie to kilka/kilkanaście minut. Dane zbierane są od użytkowników Automapy i kogoś tam jeszcze… Być może jacyś użytkownicy jechali bardzo wolno Okopową
co nie znaczy że był tam korek. Sam się na to naciąłem kilka razy, ale ogólnie pokazuje w miarę realne dane. Może kilka minut wcześniej była jakaś stłuczka i jak wyjrzałeś przez okno było już posprzątane? Zauważ że na innych trasach jest raczej żółto/zielono