wstałem rano i tak sobie myślę co to będzie za smętny dzień
znowu arbajt nr 4 i 5, potem arbajt nr 2 (coraz mniej atrakcyjny zarobkowo) i oczywiście siedzące ciągle na karku Ogłupiające Zakuwanie Organizacja i Zarządzanie. Tiaaa stresogenny czynnik jak nie poprawię przedmiotu to rok w plecy. Beznadziejna pamięciówka. Lubię się uczyć ale nie zakuwać 14 zasad tego, 5 mądrości tamtego i innych takich piardów. Rzeczy przydatne jak np. zarządzanie czasem zostały tylko wspomniane, a kolejna historia (tym razem zarządzania) wyeksponowana nad wyraz. Szczerze mówiąc to już wolałem wiersza się uczyć na matematykę przynajmniej mózg nie próbował zrozumieć.
Czy chcecie czy nie to zdradzę wam moją tajemną broń na stresy
Wspomnienia i jakaś radosna myśl, tak wiem to oklepany sposób i często w książkach poruszany ale jakiego ma powera. Weźmy np. jedno z takich ostatnich wspomnień
czyż nie warto dla takich chwil podziobać to przeładowane treścią OiZ żeby studiować z najlepszym rocznikiem na Uniwersytecie Warszawskim. Zapewniam że warto, choćby dla widoku dziewczyny z litrowym kuflem w garści
ale taka fotka z premedytacją nie powstała aby nie kusić losu
Właśnie takie piękne wspomnienie a zarazem i radosna myśl na przyszłość (wszak będzie jakieś piwo niebawem), pozwala przetrwać kolejny szary dzień pełen dupnych zajęć.

Malin says:
Czytam Twojego bloga przez RSS-a, w każdym razie zajawki, bo tylko tyle zapodajesz. I dziś był fajny motyw.
Przeglądam RSS-y, trafiam do feeda Niedoszłego i zaczynam czytać. Po dwóch zdaniach na usta ciśnie mi się zdanie z gatunku “marudzisz, facet, jak dorastająca nastolatka” i klikam bezpośredniego linka, żeby Ci to w komentarzach napisać.
Otwieram stronę i trafiam na wielgachne zdjęcie Niedoszłego z kuflem piwa
O ile to ładniejsze niż to marudzenie
Luty 24, 2010, 8:57 amNiedoszły Bibliotekarz says:
bo to ciężki poranek był
BTW jak byś kiedyś był w wawie a nie miał z kim browara wypić to daj znać, postawię ci taki kufelek
na odstresowanie.
kurcze ale beznadziejne te rss-y z mojego bloga
trzeba to zmienić jakoś tylko jak?
Luty 24, 2010, 9:47 ambibla says:
taaa.. na koniec III roku kumuluje mu sie to marudzenie ;-D.. pewnie z przemęczenia po prostu..
a widocznie chyba już u wszystkich, niestety..
zdjęcie SUPER !! nie widziałam wcześniej ..
Luty 24, 2010, 2:41 pmcholera i Janek uśmiechnięty!! chyba wkleję na pulpit
Niedoszły Bibliotekarz says:
sobotnia fotka jeszcze piksele dobrze nie wyschły
dlatego nie widziałaś, zresztą piątkowego barmana (jak 10 browarów tacham) chyba też nie. Może wkleję je przy jakieś innej okazji.
Luty 24, 2010, 3:47 pmA piwko rewelacja Janek się zna [szacun wielki], ja jako prosty człowiek wiedziałem tylko jaki rozmiar kufla chcę gdy stwierdził że piwko będzie dobre.
W przyszłości będę postulował żebyśmy zmienili knajpę bo nowa w cenie harendy może i taniej, a jakość piwa o niebo lepsza i palić można.
Sobotni Dyżur Popołudniowy [38] | pulowerek.pl says:
[...] cieszy się z bycia studentem bibliokierunku, arek prezentuje kufel z historią drukarstwa, wielki “must-have” dla wszystkich [...]
Luty 27, 2010, 9:59 am